O Annie Marii Sędziak
Poznaj autorkę książki „Pisane do szuflady”. Odkryj jej inspiracje, pasje i niezwykłą drogę twórczą, która zaowocowała tak osobistym dziełem.

Moja podróż z Doliny Baryczy do Danii i z powrotem do pisania
Moja droga do pisania była długa i nieoczywista. Urodziłam się we Wrocławiu, ale większość czasu swojego życia spędziłam w Dolinie Baryczy. Teraz od ponad 20 lat mieszkam w Danii. Przez lata budowałam życie w nowym kraju, uczyłam się języka i odnajdowałam swoje miejsce pomiędzy dwiema ojczyznami. W tym czasie pisałam głównie dla siebie — teksty trafiały do szuflady i dojrzewały razem ze mną. Słowo zawsze łączyło się u mnie z obrazem. Maluję, ilustruję książki i prowadzę warsztaty akwarelowe. Inspirują mnie natura, wspomnienia, rodzinny dom, ludzie oraz zwyczajne chwile, które z czasem nabierają wyjątkowego znaczenia. Jestem również autorką i ilustratorką książek dla dzieci.

Dlaczego piszę?
Piszę, ponieważ słowa pomagają mi ocalić to, co mogłoby zostać zapomniane. Inspirują mnie wspomnienia, rodzinny dom, bliscy, natura, miłość, macierzyństwo, strata oraz zwyczajne chwile, w których kryją się najważniejsze emocje.
Piszę szczerze — z własnych przeżyć, obserwacji i potrzeby bliskości. Moje teksty rodzą się z pamięci, wrażliwości oraz pragnienia odnajdywania drogi do samej siebie.

„Pisane do szuflady” – odzwierciedlenie mnie samej
„Pisane do szuflady” jest bardzo osobistą książką, ponieważ łączy wszystko, co jest mi bliskie: pamięć, rodzinne korzenie, naturę, miłość, macierzyństwo, stratę i poszukiwanie własnego miejsca.
Pokazuje mój sposób patrzenia na świat — uważny, emocjonalny i skupiony na tym, co ukrywa się w drobnych gestach, przedmiotach i wspomnieniach.
W książce spotykają się również moje dwie pasje: słowo i obraz. Piszę obrazami, tak jak maluję — światłem, kolorem, nastrojem i detalem. Chciałabym, aby czytelnik nie tylko rozumiał moje teksty, lecz także mógł je zobaczyć i poczuć.
Tom odzwierciedla moje życie pomiędzy Polską a Danią oraz drogę powrotu do samej siebie. To książka o wrażliwości, odwadze i o tym, że nawet słowa przez lata ukrywane w szufladzie mogą w końcu znaleźć swoje miejsce w świecie.
„Tak niewiele słów, a tak wiele emocji. W tej książce wszystko można zobaczyć, poczuć i odnaleźć w sobie. Będę do niej wracać.”
— Randi
Czytelniczka z Danii