Zajrzyj do „Pisane do szuflady”
Przeczytaj wybrane wiersze i miniatury. Poznaj język, nastrój i emocje książki, zanim sięgniesz po cały tom.
Wybrane fragmenty
Kilka stron, kilka emocji, kilka chwil zatrzymanych w słowach. Poznaj wybrane teksty z tomu „Pisane do szuflady”.
Tato
"...W twoim sercu zawsze
był kawałek lasu —
szyszka, liść, zapach mchu.
Było miejsce na cały świat,
i na mnie,
małą, kruchą, chorą,
tą której los postawił wybierać
choć jeszcze nawet nie umiałam mówić..."
Cisza, która niczego nie kończy
"... jakby wiedziało,
że pamięć też potrafi grzać
w chłodzie listopada
i że jest taka cisza,
która niczego nie kończy…"
O delikatności czerwonych kielichów
"... Maki — ciche, cudowne, bezgłośne oddechy lata,
otwierają się szeptem jeszcze w szarej godzinie,
jakby bały się zbudzić resztę świata.
Ich kielichy — jedwabne, rubinowe suknie —
drżą od samej myśli o dotyku..."
Inspiracje
Skąd przychodzą moje słowa
Inspiruje mnie przede wszystkim życie — to, co minęło, a mimo upływu czasu wciąż pozostaje blisko. Rodzinny dom, dzieciństwo, wspomnienia rodziców, macierzyństwo, miłość, strata i chwile, które na pozór wydają się zwyczajne, lecz z czasem nabierają szczególnego znaczenia.
Wiele tekstów narodziło się z tęsknoty za miejscami i ludźmi, których noszę w sobie. Z zapachu domu, światła wpadającego przez okno, filiżanki stojącej na stole, szumu drzew, polnych kwiatów i ciszy, w której czasem można usłyszeć najwięcej.
Inspiruje mnie również życie pomiędzy dwiema ojczyznami — Polską, z której pochodzę, i Danią, w której od wielu lat mieszkam. Każde z tych miejsc zostawiło we mnie inne obrazy, emocje i kolory.
Piszę także pod wpływem natury, malarstwa i codziennych spotkań. Czasem wystarczy jedno spojrzenie, zdanie, stary przedmiot albo fotografia, by otworzyć drzwi do wspomnienia i zamienić je w wiersz.
„Pisane do szuflady” powstało z tego, co nie chciało zostać zapomniane.